Kategorie

  • Brak kategorii

fear & loathing in wroclaw

pierwszy raz jestem gotowa uznać, że w Polsce faktycznie nie istnieją takie pory przejściowe, jak wiosna czy jesień. tydzień temu chadzałam na zajęcia w zimowej kurtce, bo padał śnieg. dzisiaj poszłam w letniej sukience i było mi za gorąco. WTF? jest kwiecień, na bogów, powinno być góra 12-15 stopni, a nie 22. zmiana pogody zainspirowała [...]

footwork

to samo, co zazwyczaj, irytacja z powodu studiów wciąż trwa, chociaż w ubiegłym tygodniu w okolicach środy osiągnęła apogeum, więc teraz to już nie jest wściekłość z powodu beznadziejnej organizacji czy niekompetencji niektórych ludzi, a raczej coraz większe olewanie tego i nastawienie, że wszystko mi jedno, co będzie, bo i tak muszę to przetrwać. zaczynam [...]