Kategorie

  • Brak kategorii

neprave kupole

ok, studia są dziwne. 6 godzin w bibliotece spędzonych na czytaniu książek wydawanych między końcem XVIII a początkiem XX wieku w języku niemieckim, 30% z nich pisane gotykiem, i wszystko po to, żeby znaleźć jakąś wzmiankę o ołtarzu, który kiedyś stał w jednym z wrocławskich kościołów. przez 6 godzin znaleziono jedną wzmiankę. we wtorek muszę oddać pracę. w weekend biblioteki są nieczynne.
na referat wszystkie książki, jakie znalazłam, są po niemiecku lub czesku. oczywiście tłumaczenie czeskiego idzie mi o niebo lepiej, nawet jeżeli co drugie słowo muszę sprawdzić w słowniku, bo nie wpadłabym na to, że zapad to zachód. a wykładowca opowiada o rodzajach pleśni, jakie widział na książkach z pewnej biblioteki, i radził, żeby po przeglądaniu książek z XIX wieku myć rączki, bo można grzyba złapać. wspomniał także o schodzących w młodym wieku na raka konserwatorach papieru. na faku przekonuję się, że mimo podświadomego drobnomieszczańskiego respektu jaki czuję do szlachty, jednak bardziej jej nie znoszę, a ten respekt wynika właśnie z głęboko zakorzenionej niechęci i jednoczesnej zazdrości o to, że czyjaś rodzina w średniowieczu ufundowała jakiś ołtarz, a moja nie wiem co robiła 100 lat temu. na łacinie uwsteczniam się czytając teksty o tym, dlaczego mamy rok przestępny.

ok. dostałam 5 z nauk pomocniczych za czytanie gotyckich rękopisów. dopóki nie zaczęłam tych zajęć nawet nie sądziłam, że da się robić handschrifty w gotyku.

i myślę, że to będzie ostatnie 5 w tym semestrze.

2c komentarze/y do neprave kupole

Odpowiedz potti Anuluj

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>