Kategorie

  • Brak kategorii

get crafty

równo tydzień. przez dokładnie siedem dni miałam ochotę zapaść w sen wieczny. wystarczyło, że chwilę siedziałam sama na korytarzu, wyszłam z sali wykładowej, jechałam autobusem, szłam do domu – sama – i ogarniała mnie rozpacz. nie taka w stylu jestem-gruba, okropnie-wyglądam, jestem-głupia, raczej nie-dam-sobie-rady-już-nigdy, nie-ma-sensu-się-starać-bo-to-nic-nie-da, lepiej-to-wszystko-skończyć. chęć wykrzyczenia tego, że jest mi źle, nie potrafię z tym sobie poradzić, myślenie o tym, co mam zjeść na śniadanie – że w ogóle mam coś zjeść – doprowadza mnie do szaleństwa.

przeszło.
wiem, że niedługo wróci.

ale teraz jest fajnie. nie panikuję na myśl o dwóch referatach, proseminarce i kole z łaciny. kupienie słownika nie jest ponad moje możliwości. zdecydowałam [chwilowo], jakie chcę meble. świat stał się prostszy, lepszy, fajniejszy. nie widzę w jedzeniu już tylko czegoś, co podtrzymuje funkcje życiowe. mroźne powietrze przy słonecznym dniu sprawia, że mam ochotę myśleć o Świętach, tych nieco mitycznych, których tak naprawdę nikt nie przeżywa, odkąd przestaje być wrednym bachorem.

plany na najbliższy czas:
1) wykończenie getrów [niestety w języku polskim nie istnieje dobry odpowiednik słowa spats];
2) uszycie torebki z resztek;
3) dokupienie materiału i uszycie spódnicy/sukienki;
4) znalezienie książek, które pomogą mi napisać referaty;
5) znalezienie JAKIEJKOLWIEK informacji o moim temacie na proseminarkę, która będzie dłuższa niż 3 linijki;
6) spokojne przemyślenie, komu co na Święta.

3c komentarze/y do get crafty

Odpowiedz Sil Anuluj

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>