Kategorie

  • Brak kategorii

paris is burning

Paris is always a good idea

mniej więcej to przyszło mi do głowy, gdy koleżanka z roku – nazwijmy ją Smithy – wspomniała koło maja, że jedzie do Paryża. rzuciłam tak dla sportu, żeby zabrała mnie ze sobą. spytała, czy serio chcę jechać. właściwie czemu nie? planowany wyjazd do Londynu zaczął [...]

ruddy yell

zmieniłam design po… o rany… sama nie wiem, jak długo żył ten poprzedni. kiedyś zmieniałam wystrój średnio raz na miesiąc, a teraz kto by się przejmował takimi pierdołami. do rzeczy – dlaczego nieładnie zmieniłam kwestię Rentona z Trainspotting zastępując słowo ‚heroine’ przez ‚books, apples and classical music’? bo: 1) z ‚heroine’ miałam w swoim życiu [...]