Kategorie

  • Brak kategorii

hard-working

remont łazienki postępuje, tj. zaczęliśmy pod koniec lipca, teraz jest druga połowa września i jeszcze wszystkich kafelek nie położyliśmy. ale grunt, że wanna już stoi w swoim miejscu, więc nie muszę już zapychać zlewu w kuchni. rany, nie chce mi się wierzyć, że ten remont w ogóle kiedyś się skończy.

jutro nawet jadę sobie na tydzień na jakiś nieokreślony południowy zachód [niestety niezbyt dziki, o ile katastrofy ekologiczne nie postąpiły tam ostatnimi czasy zbyt daleko i ludziom jeszcze nie wyrosły czułki] do mieściny, w której ostatnio byłam, zaraz zaraz, kiedy to było. niech pomyślę. prawdopodobnie więcej niż osiem lat temu. poza tym jutro tak się trafia, że będą moje dwudzieste urodziny, na dodatek będą to drugie z rzędu urodziny spędzane w całości poza Wrocławiem [rok temu było to w mieście Łodzi, gdzie nawet psom chodzenie szkodzi]. z okazji prezentów kupiłam sobie najnowszego Pratchetta, Bram Stoker’s Dracula na dvd i płytę Franza Liszta…

[no i tą motorolę v3, ale to z moich pieniędzy, więc się nie liczy]

dwudziestka to brzmi strasznie. nie będę już mogła używać np. kosmetyków z serii Under Twenty [pal licho, bo i tak ich nie używałam] albo jeść bodajże Laysów, bo dozwolone tylko przed 20tką [też pal licho, bo nie jem czipsów]. oznacza to też, że za rok będę mieć lat 21, czyli będę mogła np. w Academusie siedzieć po godzinie dwudziestej [no chyba, że już coś tam zmienili a propos ograniczeń wiekowych].

a teraz żegnamy się w rytmie Pasadena Roof Orchestra grającego Puttin’ On The Ritz, bo odkąd czytam książki Wodehouse’a, nie mogę się tego pozbyć z głowy.

6c komentarze/y do hard-working

  • potti

    tyż masz podkład mjuzyczny :|.

    no i za rok będziesz mogła legalnie np. gdzieś w tennesse kupić johhniego walkera (pal licho,bo pewnie nie będziesz zbyt często bywać w tennesse chlejąc podrzędną whiskey).

    no, tak czy siak, wszystkiego fajowego w urodziny :] remonty górą!

  • juriusz

    i na Mansonie już głupio Ci będzie krzyczeć „We are disposable teens”

  • Ceri

    potti, tennessee w ogóle jest mi raczej nie po drodze dokądkolwiek, chyba że w ramach poszerzania zainteresowań dziwnymi organizacjami pojadę na wycieczkę śladami KKK ;)

    juriusz, nad tym krzyczeniem też nie ubolewam jakoś ;)

  • Hun_Wudgarf

    O pojawiłem się… to zapewne jak zwykle oznacza kłopoty ;p No wiele to się tutaj nie zmieniło ;p

    tak sobie wspominam ;p korzystam póki jeszcze mnie nie zamknęli ;p

    A tak i wszystkiego dobrego ;p

  • sans titre

    wybacz słońce, że nie dawałam znaku życia, ale opętały mnie ostatnio dziwne i niewytłumaczalne sytuacje..teraz nadrabiam zaległości i życzę Ci trochę szaleństwa, dużo swobody psychicznej i mnóstwo kontrowersyjnych pomysłów do zrealizowania, które dadzą ci wiele satysfakcji.! niech ci się układa szczęśliwie w życiu i w poznawaniu tego jedynego indywidualisty, który niebawem może się pojawić:*)

    ps) bałam się założyć rękawiczki na pokaz, bowiem dłonie zawsze zdążam ubrudzić sobie już przez pokazem, co dopiero podczas jego trwania… nie wiem co w tej sytuacji zrobić mam, głupia myślaam ,że z tym czarnym kolorem materiału to z góry wiadome… napisz czy jest możliwe, byś znalazła kogoś, komu one się bardziej przydadzą, jeśli nie to trudno.

    ps2) byam ostatnio na spotkaniu klasowym (uuuu..:P) i więcej było osób nie będących swojego czasu na liście 3D niż osób ją tworzących, ale było świetnie- ja , efka, lida, wiola (…) i korbi. rewelaaa
    spotkajmy się na jakieś najświeższe ploty:*
    tymczasem

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>