Kategorie

  • Brak kategorii

my dear

znów zmieniłam kolor włosów – tym razem na brak koloru, albowiem wielu twierdzi, że czerń to nie kolor. spotkana dzisiaj przypadkowo i ostatnio widziana z ponad rok temu Maciejka [dawno, dawno, dawno nie używałam tego pseudonimu w stosunku do niej ani do nikogo] uznała nową barwę moich włosów za genialną. fajnie.

nadszedł wrzesień, co oznacza, że telewizja serwuje nowe seriale [mój ulubiony House na dwójce], w ciągu dnia w centrach handlowych przestaną występować tłumy ludzi poniżej osiemnastego roku życia – nie żeby mi one przeszkadzały, w końcu tłumy ludzi po 18 roku życia nie są lepsze – a wkrótce nadejdzie jesień, piękna, szara, bura i ponura, ja zacznę kupować prezenty świąteczne, kiedy w marketach będą robić promocje zniczy i chryzantem [złocistych w półlitrówce], i testować nowe przepisy na święta. biorąc pod uwagę, że ostatnio jem serki homo i jogurty o smaku naturalnym i dosypuję do nich czubatą łyżeczkę przyprawy do pierników [to chyba cynamon, imbir i gałka muszkatołowa jest w gruncie rzeczy] a 90% kosmetyków, które używam, ma zapachy jedzeniopodobne [wanilia, czekolada, marcepan], to chyba zaczynam się staczać po równi pochyłej w jesienną depresję, dla odmiany od depresji letniej.

wczoraj pojechałam na Partynice zobaczyć wyścigi. konne. oczywiście nie wyglądało to tak, jak w My Fair Lady, z Audrey Hepburn w ślicznej sukience i gigantycznym kapeluszu i z Jeremym Brettem u boku, no ale inne czasy, inny kraj, teraz na wyścigach kolejki do budki z piwem i grilla z podejrzanego pochodzenia wyrobami mięsnymi. mięsnopodobnymi w każdym razie. co nie zmienia faktu, że całkiem mi się podobało, bo zawsze to jakaś odmiana od przejścia się wkoło rynku, nieprawdaż.

8c komentarze/y do my dear

  • juriusz

    poka poka te czarne, ciekaw jestem, ja tam mam czarne od lat i jestem zadowolony i polecam, może tylko nie spanie przez pierwsze dwie noce po farbowaniu w jasnej pościeli.
    Mogłaś wzorem Bukowskiego postawić kilka gonitw no i rzecz jasna schlać się;)

  • ja.sna.

    byłaś na Partynicach i do grodu nie wstąpiłaś? wstyd.

  • pottix

    uh, życzę powodzenia w ewentualnym powrocie do naturalnego koloru włosów :P

    jesien jest słodka i dobra, z tym że chyba ją przegapię siedząc w piwnicach renesansowego zamku po 9 godzin dziennie (helou).

    wpadnij na rynek w sandomierzu – zawsze to jakiś INNY RYNEK, no i obejście go zajmie 5 minut :D a po mej szkole zamczysku ja cię oprowadzę, nie omieszkam pokazać ci karaluchów w zabytkowych piwnicach i jakichśtam sklepień blablabla :]:].

  • Ceri

    juriusz – jak jakieś sensowne zdjęcie mieć będę to może pokażę, o dziwo od włosów nic poza skórą na twarzy mi się na czarno nie zafarbowało ;). nie udało mi się żadnych gonitw obstawić, bo takie tłumy były, że bym musiała chyba dzień wcześniej z namiotem przyjść i w kolejce stanąć ;)

    ja.sna – nie wstąpiłam, bo z rodziną byłam i nie do końca byłam panią własnych czynów ;)

    potti – już nawet nie pamiętam, jak mój naturalny wyglądał, ale jak będę chciała, to się ogolę na zero i poczekam, aż odrosną. obejście rynku w 5 minut? to jakiś wypierdek a nie rynek ;D

  • pottix

    owszem, no ale są w sumie DWA RYNKI :P dwa wypierdki.

    no chyba, że dodać zaglądanie w każdy zakamarek, zdjęcie każdego muru, okna, bramy i tych innych architektoniczno- zabytkowych pierdół. to Z Pół GODZINY BEDZIE :P.

    (ostatnio na fali manii w kwestii piratów z karaibów, na środku rynku zatopili w bruku KOTWICE. tak se tłumacze, że to przez piratów :P)

  • Ceri

    kotwica w Sandomierzu… no raczej z powodu bliskości morza to chyba jej nie postawili ;).
    19 września jest International Talk Like A Pirate Day! ;P

  • juriusz

    ja też często przy farbowaniu realizuję opcję „i ty zostaniesz indianinem”, najlepiej wychodziło na czerwonej farbie, a odkąd mam czarną to takie bardziej barwy wojenne.

  • Ceri

    mi wyszedł taki trochę murzyn/spieczony ziemniak. co gorsza zmyć nie szło.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>