Kategorie

  • Brak kategorii

whoa

końce i początki. manie i maniactwa.

wczoraj w kinie na Shreku 3 na fotelu obok mnie jakiś mały trajkoczący dzieciak – no darujcie. na dodatek dzieciak z zadatkami na koprofila, bo śmiał się tylko przy momentach zawierających tematy o defekacji albo fekaliach.

obniżenie nastroju.

trippin

pogoda grozi skwarem i spalaniem, ociec oznajmia, że koło 2050 nadejdzie Ragnarok – super, super, co za różnica, jak w 2012 ma być koniec świata, a już widać jego oznaki – chociażby te mistrzostwa, co się szykują. komary mnie podgryzają i najwyraźniej nie czują przy tym wyrzutów sumienia. ja nie czuję wyrzutów, kiedy te komary [...]