Kategorie

  • Brak kategorii

fri

jako że od paru dni jestem przeziębiona i nie mogę wychodzić z domu, wczoraj postanowiłam zmierzyć się ze śmiertelnym niebezpieczeństwem, które związane jest z pokonywaniem ogromnych przeszkód utrudniających zrobienie porządku w szafie z ciuchami. po dziesięciu minutach prowadzenia wykopalisk na jednej z półek poczułam się jak człowieczek z ‚Krzyku’ Muncha. po dwudziestu minutach zaczęło mi się kręcić w głowie. prace archeologiczne musiałam więc przerwać, pozornie tylko układając ciuchy i wkopując je spowrotem w szafę. plus wyprawy badawczej wgłąb ubrań – odnalazłam sweter, który zaginął pół roku temu.

co tam nowego ? przestałam chodzić na uczelnię. z własnej woli. dla zdrowia.

wolny czas spożytkowuję głównie na czytanie książek, chociaż tempo mam raczej kiepskie, głównie dlatego że wstaję w południe, czytam do obiadu, czasami po obiedzie, a wieczorem już nie, bo po ciemku jakoś kiepsko się czyta. chyba że nie mogę w nocy spać, to czytam do piątej rano. co tam.
problem w tym, że ksiązki wiążą się u mnie z różnymi maniactwami. głównym maniactwem są chyba książki T. Pratchetta [które zastąpiły mi maniactwo na punkcie książek Tolkiena]. i byłoby fajnie, gdyby na tym się skończyło, ale, jak to zwykle bywa, w związku z tym, że na polskim rynku wydawniczym chwilowa przerwa [do kwietnia] w wydawaniu jego [znaczy Pratchetta] książek, a po angielsku już prawie wszystkie przeczytałam, to musiałam znaleźć sobie coś nowego. i znalazłam. o zgrozo – Sherlocka Holmesa. i z opowiadaniami o słynnym detektywie jest o tyle ciekawie, że w życiu nie przeczytałam żadnego z nich w języku polskim. I’m going slightly mad, bo wizja 27 dvd z allegro z ekranizacjami jego [Holmesa] przygód za jedyne 150 zeta wydaje mi się pasjonująca. muszę wyzdrowieć, bo, jak widać, siedzenie w domu kiepsko na mnie wpływa.

edytacja 17.3.2007:
badania wykazały, że 50% Polaków nie przeczytało w ciągu ostatniego roku żadnej książki, 32% przeczytało od 1 do 6 książek, powyżej siedmiu – 18% . wow. czy jeżeli ktoś przeczytał ponad 20, to może się spodziewać medalu od ministerstwa kultury ?

3c komentarze/y do fri

  • juriusz

    uwielbiam stare horrory, ale jak sobie kupiłem pakiet 18 to dojechałem do jakiś 12 i się poddałem, wszystko mi się z tym kojarzyło
    jak skatujesz 27 Holmesów to już potem żadna zagadka Ci się nie oprze, pewnie i matematyka padnie. No i każdy układ czy szarą sieć rozgryziesz od razu ;)

  • diffuser

    w szóstej klasie przeczytałam chyba 30., lekko motywował mnie fakt, że na koniec roku była za to jakaś nagroda, ale też ogólnie lubiłam.

    a teraz? teraz nie mam czasu na nic, i nawet jeśli raz na miesiąc lub dwa dorwę jakąś książkę, to owszem, przeczytam, ale z reguły nie mam siły biegać po księgarniach/bibliotekach i szukać czegoś sensownego. po prostu nie wiem co wziąć; więc czasem biorę cokolwiek jak leci.

    źle ze mną.

  • Ceri

    juriuszu, 27 już skatowałam, znaczy czytelniczo, bo tych filmów to jednak nie kupiłam. zostały mi jeszcze 33 opowiadania i jedna powieść. mam takie fajne wydanie z lat 80tych, które ma 1400 stron i są w nim wszystkie Holmesowe opowieści. dzięki bogom za allegro ;)

    potti, ja w sumie parę lat temu to też nie czytałam zbyt wiele, znaczy zawsze coś poza lekturami szkolnymi sobie jeszcze przerabiałam, ale tak żeby ciągle coś czytać to w sumie od 2 lat może mam…

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>