Kategorie

  • Brak kategorii

santa went crazy

w sobotę pojechałam z tatą do tesco [tzn. byłego hit-u, a nie do takiego tesco, co od początku nazywało się tesco]. po wejściu do środka dostrzegłam, że coś jest nie w porządku. dzięki szybkiej dedukcji godnej Sherlocka Holmesa odkryłam, że kompozycję sklepu zaburzają mi… OZDOBY ŚWIĄTECZNE. tak. napisy ‚Wesołych Świąt !’, dzwonki, minichoinki, sztucznoiglaki i [...]

memorial

jakby to powiedział bohater pewnego komiksu: evviva l’arte, życie gówno warte !

będąc tydzień temu [w Halloween] w jednej spelunie [jak to miejsce określają podobno wykładowcy na bohemistyce] i kupując grzane wino, doznałam szoku. kelnerka poprosiła mnie o okazanie dowodu osobistego. wiem, że to nic wielkiego, ale mi się to przytrafiło pierwszy raz w życiu, [...]