Kategorie

  • Brak kategorii

and now for something completely different

tak, tak. po długich rozważaniach, gdzie, kiedy, po co i dlaczego już ostatecznie udało się zorganizować to, że Carneramiel ma mój i swój one way ticket do Gdańska i że jutro rano z dworca ruszamy. sam fakt, że zdecydowałyśmy się na jakikolwiek kierunek poza-wrocław jest wart odnotowania, albowiem nasze plany wakacyjne budowały się gdzieś od stycznia [albo i listopada, w każdym razie ja o wakacjach myślałam od początku jesienno-zimowej deprechy]. na początku miała być Praga, bo jakżeby inaczej, ale po prześledzeniu kosztów noclegów w stolicy Czech i, o zgrozo, kosztów przejazdu pociągiem, wyszło na to, że najpierw musimy wygrać w totolotka. narodziła się więc idea wyjazdu nad morze, ale że meteorologowie ogłosili, że w lipcu będzie zimno [$#@()%*@#)*_!@*$#@ jeżeli to było zimno, to we Wrocławiu na rynku żyją tygrysy bengalskie], to uznałyśmy, że nie. dość poważnie rozważaną opcją był kierunek na fshut, bo tam jest cywylyzacja, czyli Kraków, ale w końcu stwierdziłyśmy, że na cholerę mamy jechać z jednego dużego miasta do drugiego dużego miasta ? z tego samego powodu od razu odpadła kwestia stolicy. aż, w końcu, pojawiła się opcja Gdańska, która okazała się opcją wygraną [no dobra, to też jest duże miasto. ale jest nad morzem, ha ! ... no dobra, w każdym razie nad wodą].

tak więc jutro ruszamy. nawet z tej okazji się już spakowałam, a moja torba z ciuchami waży tylko ze sto kilo… przez najbliższy tydzień obrazek z lewej strony [tak, ten z aktualnie czytaną książką] będzie ciut nieaktualny, bo kronikę oblężenia festung breslau zamieniam na ‚Festung Breslau’ pana Krajewskiego, a od siódmego września prawdopodobnie przestanę istnieć dla całego świata na jakieś 48h, albowiem wtedy ma zostać wydana kolejna książka Pratchetta [i jak Bóg da, to od razu zostanie przeze mnie kupiona. a wtedy drżyjcie narody].

- dygresja –

pani z biblioteki zapytała mnie kilka dni temu, czy jestem po kursie szybkiego czytania. odpowiedziałam, zgodnie z prawdą, że nie. i zaczęłam się zastanawiać, jak często przychodzą do biblioteki inni jej użytkownicy, skoro kiedy ja przychodzę do niej dwa razy w tygodniu i za każdym razem wypożyczam i oddaję ze trzy książki, to podejrzewa się mnie o ponadprzeciętną szybkość w czytaniu. hmm. ;)

- koniec dygresji –

cóz, farewell.

5c komentarze/y do and now for something completely different

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>