Kategorie

  • Brak kategorii

5/6

wczorajszy historiosztukizm był masakryczny, chociaż z drugiej strony to ja wykazałam się ignorancją, bo nie rozpoznałam jednego z największych zabytków polskiego rensesansu [powód prosty - nie lubię żadnych polskich zabytków poza gotyckimi i secesyjnymi, a poza tym w Krakau to ja byłam sto lat temu]. zresztą, swoją drogą, nauka historii sztuki jest cholernie wybiórcza – czemu mam znać jakieś zdziwaczałe domki w mieście XXX, a nie mogę wykazać się znajomością architektury z własnego regionu ? pewnie dlatego, że to był region niemiecki, a więc większość zabytków nie pasuje do określenia ‚sztuka polska’ …

po historiosztukiźmie wróciłam na obiad do domciu [brat mnie przywiózł w akompaniamencie moich krzyków pt. 'no zwolnij do cholery !'], a po obiedzie, no cóż. jakby to powiedzieć.

po obiedzie pojechałyśmy z Carneramiel czcić komerchę ! :P

tak, a więc jako grzeczne katoliczki wybrałyśmy się do kina na Kod da Vinci. tytuł jest w prawdzie bez sensu [dosłownie tłumacząc - kod z miasta Vinci...] i nie wiem czemu na napisach da Vinci jest napisane RAZEM, ale film ogólnie mówiąc był fajny – wciągająca rozrywka, akcja praktycznie cały czas, na początku trochę się kupy nie trzyma, a na końcu za to jest tyle POMPATYCZNYCH scen, że razem z Carneramiel nie mogłyśmy powstrzymać śmiechu [o dziwo - chyba jedyne na sali się śmiałyśmy, widać ludzie normalni inaczej traktują pewne kwestie], bo jednak wyznanie gościa, który jest zatwardziałym ateistą, że jak był mały, to się modlił, to mocna przesada… muzyki, którą wszyscy zachwalają, jakoś w filmie prawie nie słyszałam, a to oznacza, że jednak akcja była wciągająca. oczywiście jest mnóstwo różnic między książką a filmem, niektóre totalnie niepotrzebne i wprowadzające lekki bezsens.

aczkolwiek i tak film na +.

a w poniedziałek dżadżment dej.

4c komentarze/y do 5/6

  • selene

    zdasz maturę, zdasz; a te wszystkie nieścisłości, jak z twoim historyzmem, to normalka, ja też w szkole na testach muszę pisać o rzeczach, o których uczyłam się nie wiem niby kiedy ;]

    koda nie czytałam ani nie widziałam. jakoś tak. nie przekonuje mnie ;]

  • selene

    ps. wiesz, że pominęłaś 3/6?;]

  • majin

    dżadżment dej – heheh jak w terminatorze B-)

    Apropo zdawania matury to Kod Da Vinci do mnie też nie trafia, ale na film na pewno kiedyś trafie i go obejrze.

    a pozatym co to za zielony napis „dodaj komentarz”… taki kontrastowy… czysta komercha ;]

  • Ceri

    potti – 3 i 4 były dzień po dniu ;)

    majin – komercha rządzi światem ;P

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>