Kategorie

  • Brak kategorii

trip to the nowhere

ostatnio mam nową patologiczną manię, która polega na zbieraniu przewodników/map/długopisów/pocztówek/wszystkiego z różnych miast, za które oczywiście nie płacę [bo jakbym płaciła, to co by było w tym fajnego ?]. plusem tego hobby odpowiedniego dla zdziwaczałych osiemdziesięciolatek z trybem homikowania jest to, że zdecydowanie oszczędzam na wspomnianych mapach i przewodnikach, no i przy okazji wiem, co w zasadzie warto w pobliskich krajach odwiedzić. ostanio pod względem przewodnikowo-informacyjnym zachwyciły mje:

- czechy [to od paru lat już, więc nic nowego, ale zabytki z listy światowego dziedzictwa junesko są naprawde wizualnie zachwycające]
- hiszpania [byłam dawno temu w barcelonie, teraz zaś chciałabym udać się w kierunku madrytu]
- belgia [przewodnik po antwerpii jest chyba najlepiej napisanym przewodnikiem jaki kiedykolwiek trzymałam we własnych łapach - zawiera wspaniałe informacje typu gdzie można za darmo zjeść/poczytać gazety/zwiedzić lub kupić ubrania za 1 ojro ;)]
- estonia [chyba już wspominałam, że tallinn na zdjęciach wygląda naprawdę zachęcająco]

oczywiście na razie wszelkie wycieczki kulturo-i-krajoznawcze mogę odbywać jedynie w myślach, co jakoś mi zbytnio nie przeszkadza.

ach, no zapominam ciągle – moja familia planuje się przenieść do wioski, gdzie kury chodzą po ulicy, kozy pasą się na łąkach, las jest 50 metrów od drogi a centrum stanowi sklep i ławka przed nim, na której siedzą babcie i patrzą krzywo na przejeżdżających. zaledwie pół godziny drogi od granic wrocławia. ktoś tu chyba żartuje. na wsi powstałeś, w wieś się obrócisz czy co ? :/

2c komentarze/y do trip to the nowhere

  • juriusz

    Tallinn jest super, chociaż nie wiem czy Ryga nie lepsza (pojechać do Rygi, to jednak kuszenie losu jest) i tam jest cywilizacja w miarę, zresztą chyba są bogatsi od nas w PKB itp. Wystrzegaj się przewodników po Ukrainie, dwa czytałem (pascal i bezdroża), oba miały rozminięcia z rzeczywistością. Powodzenia z hobby, mogę jakieś chorwackie barachło Ci kiedys przywieźć jak będę w tamtych stronach

  • Ceri

    hmm, tylko w jaki normalny cywilizowany sposób można do Tallinna się dostać ? ;|

    ukraina mnie na razie nie pociąga, zwłaszcza po malowniczych opisach z twego bloga ;]

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>