Kategorie

  • Brak kategorii

sniff

męczy mnie katar z rana i z sprzątania, z południa też, ale tylko kiedy znajduję się w pobliżu badyli.

kupiłam t-shirt w kolorze tak pomarańczowym, że prawie wypala oczki.

i

właściwie

to wieczne potępienie wcale nie wydaje się być taką złą perspektywą, biorąc pod uwagę, że tu na ziemi jest do kitu, to jestem zahartowana i piekło pewnie też bym zniosła. wracają myśli z tematyki sułisajd&blek medżik, tyle że miast blek, to zdecydowanie łajt. ale przecież każda jest blek. jak wszystko wokół.

narodowy kościół polski brzmi ciekawie, ale mimo wszystko nie potrafiłabym się modlić do peruna czy swarożyca, jakkolwiek słowiańskie wierzenia są bardzo fajne – takie swojskie.

czasami chciałabym stać w miejscu i patrzeć na stracony czas.

4c komentarze/y do sniff

  • sans-titre

    …..twój nałóg jest już bardzo zaawansowany…..
    …..przykra sprawa z tym traceniem czasu, wiesz…….
    ju end orandż, dys kent be tró :|
    [czy jakoś tak-nieważne- właściwa treść została przekazana] (…)

  • sans-titre

    a przyjdziesz do mnie w niedzielę w tym ti-szircie ??

  • Ceri

    może… chociaż jest taki sobie nieszczególny z wyglądu… pożyjemy, zobaczymy.

  • sans-titre

    yyy… broń MaryjoJezusickuPanieBoże, żadnych ładnych, wytwornych czy eleganckich ubrań!!!! zwykłe ciuszki do potańczenia, nic więcej! własne % i muzyka, jak chcesz, choć będzie jej dość sporo raczej :) aaaa- i śpiworek, jak chce ktoś u mnie nocować :)

    do zobaczenia!
    :*

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>