Kategorie

  • Brak kategorii

my jesteśmy dwie piratki

oczywiście zamiast wkuwać 3000 lat rzeźby, ostatnie tematy z rozszerzonej majzy i głupoty z peo marnotrawię swój cenny czas, by później móc marudzić, że jestem leniwa i nie umiem się wziąć do nauki.

ale tak mi się przypomniało, jak dziś przed szwabskim polazłam z Carneramiel w kierunku sklepu spożywczego po-drugiej-stronie-ulicy w celu zakupienia czegoś do żarcia [bufet jest jednak słabo zaopatrzony, zwłaszcza w niegazowaną mineralną - mają tylko staropolanke :/]. oczywiście w sklepie rozpoczęłam głębokie rozważania nad tym, co kupić, zaś Carneramiel mnie pospieszała i podpowiadała, co wybrać. w końcu zdecydowałam się na sewendejsa i żywca [wodę oczywiście].

w drodze powrotnej wywiązał się między nami taki mniej więcej dialog:

Ce(ri): łał, zajęło nam to wszystko tylko 4 minuty.
Ca(rneramiel): aż 4 minuty.
Ce: gdybyś to ty robiła zakupy, to to by trwało 2 razy dłużej.
Ca: no tak, ale jak na ciebie to to było długo.
Ce: no jestem niezdecydowana… poza tym w tym sklepie prawie nic nie było.
Ca: były batony.
Ce: nie miałam ochoty na słodycze.
Ca: były bułki słodkie.
Ce: nie miałam ochoty na słodycze :/
Ca: ja bułek słodkich nie zaliczam do słodyczy.
Ce: jak to nie ? przecież nie są słone, jak sama nazwa wskazuje.
Ca: no ale owoce są słodkie a to nie są słodycze.
Ce: ale owoce są organiczne.
Ca: jasne. bułki słodkie też.
Ce: a w którym miejscu niby zawierają węgiel ?
Ca: a owoce gdzie go mają ?
Ce: no w cukrze przecież… hmm, ale bułki słodkie też mają cukier…

i tak odkryłam że bułki słodkie są organiczne.

i przypomniały mi się czasy podstawówki. nie wiem czemu. i to, że koleś, który podobał mi się traumatycznie przez chyba całą podstawówkę [Bogu niech będą dzięki że później ten koleś zbrzydł i zgłupiał do reszty] poprosił najgłupszą dziewczynę w klasie o chodzenie. i chodzili ze sobą przez 5 minut, bo później on z nią zerwał.

puk puk, co tam ? pustka.

7c komentarze/y do my jesteśmy dwie piratki

  • Carneramiel

    ceri jakich ja sie niestworzonych rzeczy dowiaduje z twojego bloga.koles ktory ci sie podobal?,czy to ta osoba o ktorej mysle?jak tak to uprzedzam ze jutro zrobie ci chamuwe i bede sie nabijac.a tak na marginesie to dawno go nie widzialam.

  • Kookey

    5 minut…?Ani zgłębić znajomość,ani związek skonsumować…
    Myślę,że ze swoim odkryciem powinnaś kandydować do Nobla.Pokojowego :].

  • Ceri

    carneramiel – przecież ja tego nie ukrywałam nigdy przed tobą ;P chyba :|

    kookey – wiesz, jakie są te podstawówkowe związki… a nobla to może kiedyś dostane za ściągi zapachowe ukryte w perfumach. jak je odkryje.

  • Kookey

    No niby wiem,że nie są one bynajmniej równoznaczne ze stażem starego małżeństwa,ale żeby aż tak…?

  • juriusz

    myślę, że kolega z podstawówki to swoisty rekord świata, a tak się zachwycali jak Dennis Rodman z Carmen Electrą po dobie się rozwiódł, argumentując to tym, że był pijany i nie pamięta. A on się jakoś tłumaczył ??:>

  • Jabola[j]

    A bym rzekła ze miłość z podstawowki to nie wylacznie musi byc trauma. O.

  • Ceri

    juriusz – no tłumaczył sie że to dla śmiechu było.

    jabola – miłość może nie. ja o miłości nic nie mówiłam ;].

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>