Kategorie

  • Brak kategorii

łel

podobno we wtorek wyjeżdżam. podobno do kudowy. troche daleko od zakopca, jakby na to nie spojrzeć. ale za to blisko czech. [ja chce do pragi]

wczoraj w pobliskim parku trwały jakieś okropne rzeczy w postaci dennego kabaretu, jakiegoś osiedlowego zespołu którego wokalistka chyba chodziła do mego gimnazjum [rozpoznawałam po głosie – w domu słyszałam wszystko [...]

niech mu gwiazdka pomyślności

dzisiaj me wspaniałe miasto obchodzi tysiącpiąte urodziny.

mniam

pomiędzy nudą a zmęczeniem i wkurzającym bólem głowy myślę sobie, że…

błąd. nie myślę.

była już parada równości, parada normalności, może zorganizujmy paradę ludzi o tendencjach antyspołecznych i asocjalnych, będziemy głosić nienawiść do wszystkich po równo. głosy z minianych staleci okupują mój malutki rozumek i mówią, że jestem niedobra, bo wiem o tym, że napisanie [...]

ha

wczoraj – nie poderwała mnie żadna lesbijka szukająca wrażeń. cud. nie wypiłam ani jednego piwa. cud. wróciłam do domu przed 22gą. cud. widziałam mało idiotek z klasy. cud.

dzisiaj – byłam na mieście sama. cud. nie chciało mi się umierać w autobusie. cud. nie załapałam żadnej psychozy. cud. kupiłam 2 książki pratchetta za niecałe 40 [...]

6.6

za rok data będzie naprawdę ładna.

w piątek podobno idę na osiemnastkę. do klubu dla gejów i lesbijek. ehe, fajnie.

3 dni z rzędu śni mi się, że jestem w ciąży. mam nadzieję, że to nie są sny prorocze.

my jesteśmy dwie piratki

oczywiście zamiast wkuwać 3000 lat rzeźby, ostatnie tematy z rozszerzonej majzy i głupoty z peo marnotrawię swój cenny czas, by później móc marudzić, że jestem leniwa i nie umiem się wziąć do nauki.

ale tak mi się przypomniało, jak dziś przed szwabskim polazłam z Carneramiel w kierunku sklepu spożywczego po-drugiej-stronie-ulicy w celu zakupienia czegoś [...]