Kategorie

  • Brak kategorii

po świętach

może na początku zacznę od końca – śniło mi się dzisiaj między innymi, że szanowna pani Klucha, z którą chodziłam do gimnazjum i podstawówki, chciała na mnie zrzucić bombę atomową. i udało jej się to. i przeżyłam, zamieniając się w tytułową bohaterkę kreskówki pt. Daria. sick sad world, powiadam wam.

jakby nie było, święta się [...]

coraz bliżej święta, zawsze cocacola

zasłyszane w jakimś porannym programie na dwójce, prowadził go m. prokop i jakaś babka, gość programu – jakiś kucharz młody.

P(rowadzący): czy są jakieś tradycyjne potrawy wielkanocne ? K(ucharz): są – pisanki.

jami.

prawdę mówiąc przygotowania do świąt, jak na razie, kończą się kłótniami we wspaniałej, rodzinnej atmosferze. osobiście nie rozumiem, czemu mój pokój jest [...]

but you should left the light on

dzień wiosny spędziłam w, głównie rzecz biorąc, trzech miejscach. pierwsze było szkołą, a dokładniej lekcją historii. drugie było kościołem. trzecie – rzeczką.

pierwsza ma wczorajsza wizyta do kościoła była w celu wysłuchania rekolekcji. naprawdę planowałam zostać tam do końca, no chyba, że będzie nudno. i było nudno. najpierw chórek śpiewał przez jakieś 10 minut różne [...]

hymm

we czwartek złe moce skumulowały się w mym liceum i pod postacią ksera postanowiły zeżreć mi dwa złote. oraz zmarnować godzinę czasu, żeby znaleźć gdzieś w pobliżu inne ksero, bo 65 zadań z matematyki do skserowania to nie byle co. w ten sam dzień przepisywanie tych zadań zajęło mi około 3,5 godziny. hał najs ! [...]

khem

[napisałam notkę w zeszycie formatu acztery, co od niedawna jest moim nowym, eee, brudnopisem, w którym mam 65 zadań z matematyki i różne inne ciekawe rzeczy. niestety - wpisywanie tych 65ciu zadań zajęło mi tyle czasu, że nie chce mi się już wpisywać tu tej notki. może jutro.]

this is not really happening

nie pamiętam od czego zaczął się dzisiejszy mój sen, w każdym razie pierwsza rzecz jaką pamiętam, to że siedziałyśmy [czyt. ja, Carneramiel i Zagrycha] w moim domciu. na dworze było ciemno, godzina około dwudziestej drugiej, w domu też ciemno, chociaż nie bardzo wiem czemu, leciała prawdopodobnie jakaś muzyka w radyju, moi familianci byli nieobecni [to [...]

changes

w mym spokojnym życiu nastąpiły dhamatyczne zmiany, mianowicie:

1) staczam się z ocenami 2) kończę czytać zbrodnie i kare 3) obejrzałam w końcu co gryzie gilberta grape’a 4) MAM NOWEGO KOMPA.

ponieważ trzy pierwsze punkty są mało ważne, przejdę od razu do czwartego. jak wiadomo było [przynajmniej niektórym] w domu mym są 2 kompjutery. mój [...]