Kategorie

  • Brak kategorii

jesterdej

14.1.2005 12:35, Helios

Ta. Poszłam do kina. Tak się złożyło, że siedzę od 35ciu minut z Carneramiel przystoliku [pisownia oryginalna ;)] pod salą i czytamy co tam akurat mamy do czytania, bo film zaczyna się o 13tej…

Wcześniej, po kupieniu biletów, gdy jechałyśmy na 2gie piętro windą trafił się nam ZONK – winda stanęła między piętrami. Na szczęście, zanim zaczęło mi się przed oczami wyświetlać całe moje nudne życie i zanim przypomniałam sobie co się działo w CUBE w podobnym pomieszczeniu, do windy wsiadł drugimi drzwiami jakiś ludzik, pogrzebał kluczem w przyciskach i pojechaliśmy dalej – ku niebu i drugiemu piętru.

A w szkole było kul. Na woku ludziki nie mogły zrozumieć, jak działa Camera Obscura. Poza tym – co niewiarygodne – film „Dziewczyna z perłą” oglądały jedynie 2 osoby – ja i jedna z trzecioklasistek. RANY, toż to szczyt szczytów – wszyscy są TACY ZNAFCY SZTUKI i MIŁOŚNICY TEJŻE, a „Dziewczyny z perłą” nie widzieli…

Ale czymże był przy tym spektakl, który odegrała Ilo [a.k.a Kielona, tudzież Zagrycha] podczas odpowiedzi z historii ! Pomógł jej oczywiście pan historyk, który na przerwie podszedł do klasy mej i znaczącym tonem rzucił: „Dzisiaj CZTERNASTY.”. A numer 14ty należy do Ilo…
Tak więc na przerwie kto potrafił to referował Ilo ostatnie trzy lekcje historii [biednej Ilo pewnie sie to teraz będzie śnić po nocach...], tak, że była obkuta we wszystkie wydarzenia w spak i po rusku.

15.1.2005 7:35, Polibuda

Dokończenie z wczoraj.

Na historii pan psor zdziwił się, widząc, że w szkole jest tylko pół klasy. Cóż w tym dziwnego – 12 osób pojechało na narty a reszta po prostu nie przyszła. Ale zanim pan psor sprawdził (nie)obecność, głosem przepełnionym nadzieją zapytał:

- Ale numer czternasty jest ?
- Jest – odpowiedziała chórem klasa, ku wielkiej załamce Kielony [a.k.a Ilo tudzież Zagrychy...].

Po zapodaniu tematu było już wiadomo, co się stanie. Psor wywołał Ilo do odpowiedzi. And the show must go on !

- Jakie były przyczyny wybuchu rewolucji Francuskiej ? – asknął.
- Eee, a więc… – zaczęła bohaterka tego poranka.
- Nie zaczyna się zdania od „a więc” – przerwał historyk.
- Tak – przytaknęła Ilo, świadoma zasad poprawnego formułowania myśli. – Przyczyną rewolucji było to, żeee… Od czego by tu zacząć, hymmm… No bo król był bardzo rozrzutny, prawda, i Francja była zadłużona przez jakieś wojny z anglią i wojny śląskie…
- Jakieś wojny… – powtórzył psor.
- No, siakieś takie… W ogóle to tam było podzielone społeczeństwo… I oni byli niezadowoleni. No i to chyba wszystko…
- Ehhh – westchnął psor, po czym zwrócił się do klasy. – Na czym skończyliśmy ostatnio ?
- Na zwołaniu stanów generalnych – rzekł ktoś.
- O, ja mogje powiedzieć jakie to były trzy stany ! – rzuciła czem prędzej bohaterka poranka.
- No jakie ?
- Pierwszy, drugi, trzeci !!!
- Brawo… A teraz scharakteryzuj te trzy stany.
- No to… Ja moge narysować !

Podczas gdy Ilo rysowała na tablicy piramidę społeczeństwa francuskiego pod koniec XVIII wieku, psor jęczał cicho „Jakieś komiksy mi tu będą rysować…”. W końcu Ilo z zadowoleniem zaznaczyła stan czeci zajmujący 97% społeczeństwa i krótko acz treściwie powiedziała, kto do którego stanu należał i czemu burżuazja była niezadowolona. Historyk jednak wyglądał na zrozpaczonego.

- A kto był przed Ludwikiem XVI ? – zapytał psor.
- Ludwik XV ?
- Brawo. A jak nazywała się jego żona ?
- Eee, yyy – niewiedza Ilo wyłaziła bokami. – Wie pan, ja nie wnikam w te ich związki…
- To na razie, kiedyś zaczniesz…
- Nie nie, mnie to nie interesuje kto z kim…
- Zacznie cie interesować, zobaczysz. Cicha woda brzegi rwie… Nazywała się Maria Leszczyńska. A kto to był Leszczyński ?
- No to był taki pan, ja nie pamiętam, bo to dawno było…
- No, masz rację, dawno…
- No właśnie, i on coś podpisał i potem byli niezadowoleni…
- Miller też coś podpisał i też byli niezadowoleni – psor pokręcił głową. – Królem był Leszczyński.
- No to to przecież wiadomo ! – zbulwersowała się Ilo.
- Komu wiadomo ?
- No… nam ?
- Acha. No mi wiadomo, a skoro nam, to zakładam że tobie też – psor znów pokręcił głową. – No i gdzie ja ci mam tą ocenę wpisać ? – zapytał i zaczął kartkować dziennik. – Macie plastykę ?
- Nieee – rzekła chórem klasa.
- Do wuefu komiksy niezbyt pasują… – psor dalej kartkował dziennik.
- Może chemia – podpowiedziała Ilo.
- Chemia ? No to podaj skład tego tam – psor wskazał na jej malowidło tablicowe, na co Ilo zaczęła wrysowywać w piramidkę ludziki oddzielone od siebie plusem. – Nie nie, skład chemiczny kredy podaj !

Niestety, Ilo nie była świadoma, z czego składa się kreda. Psor kazał jej usiąść na swoim miejscu, po czym wpisał jej jakąś ocenę.

- Co dostałam ? – zapytała Zagrycha [a.k.a. Ilo tudzież Kielona].
- A co cię to obchodzi ? – odrzekł psor. – Może jeden, dwa, trzy, trzery, pieć, wybierz sobie.
- E, i tak się dowiem…

I tak zakończyła się historyczna Wielka Improwizacja Ilo. Oklaski, kurtyna.

4c komentarze/y do jesterdej

  • amfi

    BRAWA dla Ilo!!!!!!!!!:DDD i dla autorki bloga!!piszesz z taka dokladnoscia, żeeee no..jak żywą Ilo bym widziała!:D

  • Kielona vel Zagryha

    przepraszam, ale…..WYPIEPRZE KOMUŚ JAK MNIE NAZWIE „ILO”JESZCZE RAZ!! MA DO TEGO PRAWO TYLKO MÓJ BRAT! I KASIOŁ OCZYWIŚCIE, ZRESZTA ONA MA DO WSZYSTKIGO PRAWO:)
    no.

  • zAgrYhA

    Do sedna. Za gratulacje ślicznie dziękuję i polecam sie na przyszłość;p
    Roma-jesteś bossss, to ja nie pamiętam o czym mówiłam, a co dopiero Ty kochana.Myślałam ze nikt mnie nie słucha, ale jak widze musze uważać na słowa:] OJEJ!!

  • Kie....................

    aha! a o tej kredzie to nie tak,ze nie wiedziałam czegoś tylko nie dosłyszałam o co psorowi chodziło:/ Tak.Teraz mam koszmary nocne,juz myślałam że to minęło, ale NIE, oczywiscie ktos musiał mi je przywrócic :[

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>