Kategorie

  • Brak kategorii

nie wiedziałam o czym napisać, napisałam o wszystkim

nie miałam nic przeciwko ładnej pogodzie jesienią. nawet mi odpowiadała. słońce. wiatr. liście pod moimi trepami. gwiazdy o szóstej trzydzieści rano.

zmieniłabym kolor łóżka na fioletowy, pasowałby mi do pokoju. firanki też zmieniłabym na ten kolor. meble chciałabym mieć jednolite – całe białe, albo chociaż fioletowe.

muszę przeczytać nie-boską komedię, pana tadeusza i 7 wieków malarstwa europejskiego. źle. nie powinnam nawet wspominać o tym, że od początku września leży u mnie gra w klasy niejakiego cortazara, której przeczytałam na razie dwa rozdziały i odłożyłam na półkę z braku czasu i weny do czytania. tak, do czytania też muszę mieć wenę, chyba, że czytam lektury szkolne.

wczoraj historyk widząc mnie rzekł ‚o Boże’. chyba dlatego, że byłam ubrana na czarno i miałam usta pomalowane czarną kredką do oczu. zdarza się. Ilo wczoraj odpowiadała wizerunkowi bohatera romantycznego [ale tego z dziadów IV, nie dziadów III] lub sentymentalnego [na podstawie cierpień młodego wertera], poza tym zmasakrowała dwa pluszowe pieski i nie powiem gdzie jednemu wierciła dziurę ołówkiem.

graves, i see graves !

8c komentarze/y do nie wiedziałam o czym napisać, napisałam o wszystkim

  • juriusz

    moze historyk miał objawienie transcendentalne nie związane z Tobą i wizje na korytarzu, a Ty od razu myślisz, że takie wrażenie na chłopie zrobiłaś :)

  • potti

    czarna kredka na ustach jest fuj.
    choć w sumie lepsza czarna niż różowa..

  • Ceri

    juriuszu – historyk patrzył na mnie, za mną nic nie było, poza tym to się działo na lekcji historii ;)

    potti – e tam ;P

  • Kookey

    Nie mów-audytorium zapewne się domyśla.
    A pomalowanie czarną kredką nie zdziwłoby mnie nawet w wyjątkowo zwyczajnych okolicznościach-mam w szkole skrajnego punka,który zgodnie z tą filozofią ma na głowie czerwony czub,jest poprzekłuwany wszędzie,gdzie się da,przywdziewa glany bez pięt,ale za to z czerwonymi sznurówkami.Wzbudza niemałe zainteresowanie na ulicy,bo w szkole wszyscy zdążyli się już przyzwyczaić.

  • Ceri

    glany bez pięt ? tego jeszcze nie widziałam :|

  • juriusz

    historycy w ogole sa jacys słabi, mój germanista już nic nie mówił po roku znajomości ze mną, a pani od historii pytała mnie co ma ze mna robic bo mam oczy i paznokcie wymalowane i jak mnie przepytac. jak sie na kacu do szkoly idzie to są ciekawe pomysły…

  • Ceri

    eh pamiętam jak w gimnazjum nauczyciele dziwnie się patrzyli jak miałam paznokcie pomalowane na czarno – teraz to jest już normalne :(

  • piasek w butach

    kilku nauczycieli się denerwuje na widok niektórych. ale JESZCZE żyjemy (;
    lubimy kolczyki. pomalowane na czarno paznokcie. dobrze jest.
    a jesień lubię. ale dzisiaj, jak na jesień, za ciepło. ojeju.
    kiedy zima?

    czekoladowych myśli (:

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>