Kategorie

  • Brak kategorii

we’re dying and we’re screaming

wrocław – wieluń – bełchatów – piotrków trybunalski – radom – kazimierz dolny – radom – piotrków trybunalski – bełchatów – wieluń – wrocław trzydniowo. nocowanie w pokoju dziesięcioosobowym z ludźmi których się nie lubi nie jest przyjemnością. ale przynajmniej przeczytałam dziennik bridget jones, płynęłam jakąś łupiną po wiśle, widziałam ładne krajobrazy i piłam wino siedząc przy stoliku z panią psor. zawsze coś.

kupiłam ‚dziennik geniusza’ salvadora dali i jakąś książkę o świętej inkwizycji za w sumie jedyne 25 złotych – kocham księgarnię taniej książki. chyba jadę za miesiąc do warszawy na wystawę wraz z rozszerzeniem z woku. chyba idę na konkurs z wiedzy o sztuce. jutro wybieram się z własnej masochistycznej woli na polibudę, by uczyć się majzy. jezu, czy ja oszalałam ?

4c komentarze/y do we’re dying and we’re screaming

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>