Kategorie

  • Brak kategorii

śpiewaj razem z nami

z dni poprzednich: w piątek ominęła mnie kartkówka z historii, bo poszłam na wykład o teorii ewolucji – nudy. w sobotę poszłam sama-nie-wiem-po-co do mediateki, posłuchać jak Mg mówi, że nazywa się Mg i jest nałogową alkoholiczką. nie mówiła i było strasznie nudno, na dodatek za każdym razem, gdy przechodziłam przez bramki, to cholerne ustrojstwo dzwoniło. nie wiem czemu, może przez cyfrówkę. przez jakieś 10 minut widziałam też Mt pierwszy raz od trzech miesięcy – nic się nie zmienił, jest takim samym idiotą.

nie będzie mnie [nas właściwie, czyli mnie, Carneramiel, Ilo, Alice, Beatrice i różnych innych osób] na szkolnym półmetku, bo: po pierwsze, organizuje go Jednorożec, po drugie w metropolis, po trzecie za 15 zł, po czwarte w niedzielę, po piąte nie idzie nikt, kogo lubię. no cóż, zdarza się, póki co mamy w planach zrobienie sobie półmetka własnego, który, jak znam świat, skończy się na tym, że pójdziemy do czeskiego i będziemy żłopać herbatę lub czekoladę w rytm placebo czy jakiegoś nudżezu – rety, ale my jesteśmy nudni i przewidywalni.

czytam trzeci raz moscoviadę, bo co mnie tam te wszystkie książki, które czekają na przeczytanie, i co z tego, że na wtorek czy czwartek mam dziady część czwartą, a na za tydzień trzecią albo na odwrót. nie obchodzi mnie też to, że lalka leży na półce od czerwca [dostałam w nagrodę za najwyższą średnią w klasie...], że gra w klasy [z wyborczej] zdycha na biurku od 2 czy 3 tygodni, a kod leonarda [z tesco] przechodzi w mym domu z rąk do rąk.

acha, przypomniała mi się piosenka mandaryny, bo dzisiaj leciała w radiu. wiecie, gdyby wyciąć z tego wiekopomnego utworu pierwsze, powiedzmy, 30 sekund, to te 30 sekund mogłoby być okej. niestety, do tej pieśni dochodzi refren, w którym wokal mandaryny przypomina nieco mój własny [chodzi o poziom, bo ja mam głos raczej mniej słowiczy i bardziej monotonny] – tylko że ja nie zmuszam ludzi, by mnie słuchali…

ps. zapomniałam wspomnieć o najważniejszym wydarzeniu tego tygodnia, mianowicie, że skończyło się nam malibu. czekam na kondolencje.

7c komentarze/y do śpiewaj razem z nami

  • potti

    moscoviadę zmogłam 1,5 raza, nie miałam siły dalej ;]. ze zużytych książek, bo czytanych przeze mnie po 5 razy, mam zaułek łgarza i ulicę marzycieli.
    mandalandryna jest kul!! projektuje ciuchy w orsaju!! takie zajebiste różowe po 39.99 bajer!!
    ;P.

  • Nerv

    Moje szczere kondolencje w temacie malibu.

    Natomiast Lalke przeczytac trzeba bo jak sie nie przeczyta to zycia sie nie zna ;)

  • Kookey

    Kondolencje indeed.
    To może zamiast zmuszać lud pracowniczy miast i wsi do słuchania swoich peanów-zajmiesz się projektowaniem mody,idąc w ślady Mandaryny :D?Dam głowę,że twoje kreacje będą nieco…mniej…robiące porutę w przypadku założenia ich na siebie?

  • Ceri

    potti – ostatnio w orsayu widziałam dość znośne kolory – w końcu jesień idzie :P

    nerv – kurcze, a myślałam ze mnie w życiu już nic nie zaskoczy :P

    kookey – ależ ja projektuję, zamierzam nawet niektóre uszyć. tylko kto coś takiego kupi ? ;D

  • juriusz

    kondolencje z okazji zakończenia malibu.
    Z „Kotem Leonarda da Vinci” było u mnie to samo – wszyscy ambitną literaturę, żadne komercje, a się z wujkiem prawie biłem w święta kto ma czytać

  • potti

    ta? a ja ostatnio w orsayu widziałam 2metrową plastikową (ciekawe czemu…..) figurkę mandaryny ;p.

  • Kookey

    Oto jest pytanie.Zawsze możesz założyć sklep z odzieżą alternatywną.Będziesz odziewać artystów.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>