Kategorie

  • Brak kategorii

co ja zrobiłam

kupiłam sobie nowe buty… na pięciocentymetrowym obcasie. ja, która w trampkach i na prostej drodze potrafi się potknąć o wszystko.

breakfast at tiffany’s

pogoda ładna. jesień idzie, bo mnie głowa boleć zaczyna. w środę do szkoły, pokazać, że przez wakacje nic a nic się nie zmieniło i nie opaliło.

wczoraj odwiedziło się jeszcze czesky film, gdzie też nic nowego, poza tym, że nam menu nie dali, bo zapomnieli chyba ;). Carneramiel mi czytała na głos swój pamiętnik.

[...]

cleaning out my room

zrobiłam porządek na półkach z kosmetykami, jestem z siebie dumna :P.

kup pan cegłę

dzień spędzony znów na zakupach, tym razem z ojcem mym własnym, dlatego też przejście auchanu, tesco, leroy-merlin i obi zajęło nam w sumie około czterech godzin. chodzenie na zakupy z tatą ma swe plusy – łatwiej go na coś naciągnąć, np. na nowy plecak [czarny z zielono-beżowymi wstawkami], na olejki zapachowe [opium i, oczywiście, wanilia], [...]

metropolis

życie w dużym mieście ma swoje wady, o których wraz z panną Carneramiel się dziś przekonałyśmy. albowiem gdy zechce taki zwykły człek z przedmieścia [no dobra, my nie mieszkamy na przedmieściu, ale ludzie z centrum miasta sądzą, że tak jest] dostać się na drugi koniec wrocławia w celu, powiedzmy, oddania discmana do naprawy, zaczynają się [...]

lubie ten test ;)

Disorder | Rating Paranoid: High Schizoid: Moderate Schizotypal: High Antisocial: Moderate Borderline: Moderate Histrionic: Moderate Narcissistic: Moderate Avoidant: High Dependent: High Obsessive-Compulsive: High

URL of the test: personality disorder test

znowu artykuł o facetach

zapodane mi przez Carneramiel.

przypomniało się

dziś mi się śniło, że endrju lepper był sprzedawcą w kiosku z pieczywem, rzucał teksty z radia maryja i jechałam z nim jego służbowym samochodem. później zostałam porwana przez nie pamiętam kogo, by następnie znaleźć się na planie filmowym jakiegoś serialu o policjantach i przestępcach.

a wczoraj zaś pod moim mieszkaniem był cmentarz, o czym [...]

nie no

ludzie są straszni. od kilku dni mam na gg opis ‚Boże, daj mi samotność, gdyż nienawidzę ludzi’ [Gustaw Herling-Grudziński] i sądziłam, że dzięki temu będę miała chwilę wytchnienia i zapomnę o obcych ludziach, którzy notorycznie mnie zaczepiają, nie zważając na to, że są starsi o 20 lat i/lub mieszkają na drugim końcu polski.

ale [...]

party

you know what it’s like, when everyone’s drunk, but you and your best friend are not.