Kategorie

  • Brak kategorii

w dzisiejszym odcinku marudzę

w zasadzie swoje żale w tym przypadku powinnam kierować do kreaturów mody lub sierot bożych które produkują nadruki na koszulki. [uwaga - to, co znajduje się poniżej jest napisane strasznie niegramatycznie i nieprawidłowo i nie po polskiemu - puryści językowi, wybaczcie]

bowiem chodzi mi o to, że ciuchy męskie są o wiele fajniejsze od damskich [...]

błazenada

wierzcie lub nie, ale chmury o czwartej trzydzieści rano są różowofioletowe, tak jak i pół nieba, a kiedy tak te chmury obserwowałam i próbowałam sobie przypomnieć, co mi się śniło, komórka brzęczeć zaczęła i okazało się że to Ilo nie śpi o tak bestialskich porach.

sen mój z nocy dwa dni temu był o wojnie, [...]

szadaniździ

well, w sieci można znaleźć wiele ciekawych rzeczy, jak np. mrożącą krew w żyłach historię z bravo girl która opowiada o satanistach…

miłego czytania ]:)

kolejna recenzja

tak więc wczoraj mimo zapewnień panny Carneramiel że ten film jest podobno do kitu odważyłam się obejrzeć w zaciszu domowym butterfly effect. na film najpierw [czyli jakoś 2 miechy temu] zwróciłam uwagę przez jego tytuł, który aż za bardzo skojarzył mi się z tak samo nazwaną płytą moonspella i piosenką butterfly fx tegoż samego zespołu [...]

fak

well, z parku który mało kto uznaje za park, a który znajduje się bardzo niedaleko mnie dochodzą straszne dźwięki, jakieś bębenki, talerze, fujarki, werbelki i inne badziewia. well, i tak od wczoraj już, chociaż wczoraj to siedmiolatki tańczyły w rytm cygańskiej muzyki [wiem, bo poszłam sprawdzić – i widok ten na trzeźwo był nie do [...]

złap gołębia

jako że od dobrych paru dni trwają miszczostwa juropy w bieganiu za kawałkiem skóry wypełnionym farfoclami, mam w domu względny spokój, który pozwala mi na oglądanie filmów na kompie numer dwa, bowiem cała moja rodzina [z wyjątkiem mojej skromnej osoby] ogląda wieczorne mecze.

[osobiście to nie lubię sportu, więc piłka nożna mnie nie pociąga [...]

fiwer fiwer fiwer

otrzymałam dziś promocję do klasy drugiej.

think about

well, jeden kieliszek wina 12% ma 150 ml. jedna szklanka piwa 4% ma 250 ml. czyli jeden kieliszek wina ma mniej więcej taką samą ‚moc’, jak dwie szklanki piwa, czyli 18 gram czystego alkoholu [w przypadku 2 szklanek piwa byłoby to 20 gram].

mary had a little lamb

kiedy myślę o dniu wczorajszym, dopada mnie złość na samo przypomnienie tego, jak bardzo Mt daje nam wszystkim znać o tym, że robi nam łaskę gdy się z nami spotyka, jak marudzi, że gadamy tylko o szkole, a sam żadnego tematu nie zacznie, cały czas tylko siedzi i milczy albo dogryza Beatrice lub Alice. sama [...]

raz sie kradnie raz sie gubi

no bo to było tak, że przyszło piętnaście osób, później parę poszło, to wysłali sesemesa do pani wychowawczyni i ona odpisała, że możemy sobie iść do domu, i dlatego miałam dzisiaj trzy lekcje tylko. a że do domu wracać mi się nie chciało, to sama nie wiem czemu zaproponowałam żeby pojechać i odwiedzić Mt [na [...]