Kategorie

  • Brak kategorii

hurtowo i za jednym zamachem, pisane w notatniku

15.05.2004

czuję się zbulwersowana

zacznijmy od tego, że mój ojciec mi nie ufa i sieje ferment w domu, mówiąc, że ja chodzę ze znajomymi pić. faktycznie, we wtorek piliśmy. ja herbatę miętową, półelfka Carneramiel i Alice zimną czekoladę [lub coś podobnego], panna Mg herbatę wiśniową. więcej grzechów nie pamiętam.

pojechałam dzisiaj po buty, spodnie i płaszcz. wróciłam z kurtką komunistyczno-dżinsową [tj. w kolorze zgniłej zieleni] i spodniami dresowymi [tylko 2 paski :(]. nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

poza tym od wczoraj nowy dizajn czeka na załadowanie.

16.05.2004 godzina 00:34

nareszcie w konkursie eurowizji wygrali moi faworyci. mówta co chceta, możecie nazwać mnie bezguściem, ale mi się najbardziej podobała ukraina [później kolejno szwecja i rumunia] :P.

1 komentarz do hurtowo i za jednym zamachem, pisane w notatniku

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>