Kategorie

  • Brak kategorii

jak stworzyć nic z czegoś

mocno denerwuje mnie rzeczywistość, która dla mnie ogranicza się do wrocławia i tego, co widzę w telewizji. a że w telewizji są same głupoty, to faktyczną rzeczywistością jest dla mnie tylko to, co zobaczę na własne oczy lub usłyszę/przeczytam.

rzeczywistość nigdy nie zapowiadała się jakoś wspaniale, zawsze szara i brudna przez pół roku, a przez [...]

oh yes

wspaniała, pustosłodkoidiotkowa naiwność niektórych panienek daje mi tyle wrednej radości i powodów do szyderczego śmiechu.

wiosna

poszłam z tymi dwiema niskimi i z tą jedną wysoką na pole. po drodze śmierdziało nawozem i dymem. po drodze przemierzałyśmy tory kolejowe, ścieżki błotniste, mosty, rzeczki, po kamieniach łaziłyśmy i pozostawiałyśmy biedną i cierpiącą Alice na pastwę losu. i śpiewała nam panna Beatrice piosenkę, z której po ocenzurowaniu pozostało by słowo „ty”.

i [...]

przesłanie ukryte między wierszami

kolejny łikend upłynął na nicnierobieniu i teraz zastanawiam się, co właściwie takiego wczoraj robiam i dlaczego były to same bzdury. no nic, marnowanie czasu to moja specjalność.

co sprawia, że czujemy się lepsi od innych ? ubranie, gust, oceny, kasa, znajomi… tylko że wysokie mniemanie o sobie wcale nie oznacza, że inni widzą w nas [...]

obiecaj mi że widze cie ostatni raz

sen I :

w autobusie linii 122 postanowiłam zmasakrować pannę Alice i czym prędzej do tego czynu przystąpiłam, nie zważając na to, że w miejscu publicznym jestem. ale panna Alice okazała się mocniejsza niż myślałam i przeżyła. później zaś przed nią uciekałam.

sen II :

ja i panna Carneramiel miałyśmy władzę nad ludzkim życiem, mogłyśmy [...]

all good people read good books

wokół tyle wspaniałych i inteligentnych ludzi. wszyscy czytają mądre i ambitne książki, wszyscy oglądają ambitne, alternatywne i offowe filmy, wszyscy słuchają ambitnej i głębokiej muzyki i ponadto tworzą sztukę która swą głębią przytłacza mona lisę.

dziwne, że jakoś tych ludzi nie spotykam na swej drodze.

wina wina wina dajcie

szit, spanie po południu źle wpływa na jasność mojego umysłu.

w polsce rządzą masoni i żydzi

przypomniało mi się to, co było w poniedziałek na polskim.

- jaką filozofie wyznawał kochanowski ? – stoicyzm. – ale później on został hedonistą ! – taaa hedonistą i masonem ! – on nie był masonem ty żydzie !

uczestniczyły w tym aż 3 osoby.

baj de łej

opowiedziane przez ojca franciszkanina na lekcji religii:

X(ąc): Wiecie co się stało kiedy córka sołtysa w Wąchocku przebrała się za akumulator ? K(lasa): ? X: Wszyscy ją ładowali !

opowiedziane przez pannę (!) Beatrice po mojej dzisiejszej lekcji polskiego:

Była sobie taka biedna rodzina, która utrzymywała się z jednej, starej kozy. Pewnego dnia ojciec wrócił [...]

garlands evergreen

nic się nie zmienia w tym pieprzonym mieście. lenin nadal stoi na rynku z flagą rusków, chociaż wcale do lenina nie jest podobny. rano nadal zimno jest. wolontariusze-naciągacze dalej zaczepiają niewinnych ludzi. w autobusie dzieci obmacują moje włosy. w empiku na pierwszym piętrze śmierdzi kapuczino, czy innym kawo-gównem.

zmieniło się tylko to, że rano [...]