Kategorie

  • Brak kategorii

drogie panie

macie sztuczne paznokcie, sztuczne rzęsy, sztuczny kolor włosów, sztuczny kolor oczu, sztuczny kolor skóry i może nawet sztuczne zęby – i wy śmiecie mówić, że jesteście SOBĄ ?!

cuda się zdarzają

w sprawie poniedziałków nigdy nie byłam oryginalna – po prostu ich nienawidziłam. zaczynając na tym, że to początek tygodnia, a więc początek męczarni, idąc poprzez to, że zawsze mieliśmy w poniedziałki po prostu wspaniałe lekcje, a kończąc na tym, że po każdym poniedziałku człowiek jest w zasadzie przygotowany na wszystko i nie zdziwią go np. [...]

au

za oknem chmury i chyba deszcz, lecz tego ostatniego nie jestem pewna, bo stąd nie widzę. przed oknem wieczny bałagan, który czeka na posprzątanie kiedyśtam. głowa mnie boli, w dłonie mi zimno, jestem zmęczona i ponura jak noc. nawet mi się nie chce paznokci pomalować ani zbrodni i kary czytać (a już w połowie tej [...]

życie życie jest nowelą

bo czasami po prostu zapominamy, że nauczyciele to gatunek, który zawsze musi postawić na swoim i nigdy nie przyzna się do błędu, nawet, jeżeli wszyscy wiedzą, że go popełnił. no i cóż. sprawa zamknięta, nie ma co więcej na ten temat gadać, bo stało się i już.

poza tym bardzo łatwo doświadczyć na własnej skórze, [...]

tak przy okazji

nie umiem rysować, robię złe zdjęcia, nie gram na żadnym instrumencie, linux i programowanie to dla mnie czarna magia [tfu, złe porównanie, ja się znam na czarnej magii], pisać mi się nie chce.

yes, i’m useless.

sprzedam, kupię, zamienię, oddam za darmo to, kim jestem

ogarnia nas chęć zaczynania od nowa, bycia kimś innym: nowym, lepszym, ładniejszym, z ciekawszym życiem, ciekawszymi ludźmi wokół. za wzór stawiamy sobie kogośtam i mówimy ‚ten/ta to ma życie, nie dość, że utalentowany/a, bogaty/a, wszyscy go/ją znają…’.

faktycznie, sama uważam, że moje życie jest nudne, i wcale nie próbuję go sobie ubarwiać. nie sądzę również, [...]

jupikajej

tak sobie siedzę. i sobie wmawiam, że niby nauczyłam się na tą biologię jutrzejszą, że ja to wszystko umiem. że wiem. wszystko niby wiem.

nic nie wiem, a na pewno nic o tym, co powinnam na jutrzejszą biologię.

wiem za to, że chyba wstąpię do zakonu. templariuszy na przykład. albo różokrzyżowców. od biedy mógłby być [...]

wiosna wiosna wiosna radosna

marzannę wykonał prawdopodobnie własnoręcznie pan Mt przy pomocy żółtej karteczki i długopisu. utopiłam ją własnoręcznie.

epidemia

wszystkie blogi, które naprawde lubiłam czytać, pozdychały albo popełniły samobójstwo.

tak sie dzisiaj czuje