Kategorie

  • Brak kategorii

sadness of sunday

ludzie się dziwnie patrzą na mnie. na przykład wtedy, kiedy śpiewam półelfce Carneramiel piosenkę wheatusa. albo gdy sobie idę po prostu. albo kiedy z półelfką tańczę do jakiejś tandetnej muzyki technopodobnej. albo gdy biegnę sobię przez ulicę. cóż we mnie takiego dziwnego jest ?

a dziś kupiłam:
czizusburger – 2,50 [mak donald]
kaseta cocteau twins ‚milk&kisses’ – 2,99 [media markt]
bilet wstępu na niskie łąki – 1 [niskie łąki]
perfumy sky scented – 3 [sephora]
jabłko – 1,74 [galeria dominikańska]
glamur – 10,90 [in medio]
kokakola 0,4 l – 3,60 [mak donald]
razem: 25,73

umieram.

3c komentarze/y do sadness of sunday

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>