Kategorie

  • Brak kategorii

idą święta

jak co roku, w ostatnich dniach adwentu ludzi ogarnia szał, który ze świętem kościelnym ma niewiele wspólnego. w sklepach klienci rzucają się na towary, przewracają, przeszukują, obmacują by w końcu kupić byle co, bo i tak nigdzie indziej nic lepszego nie kupią. w supermarketach masowo morduje się karpie, by następnie sprzedać je po okazyjnej cenie, albo też sprzedaje się niezamordowane, by rodzina sama zadbała o odpowiednią egzekucję ryby.

a ja jakoś nie mogę się w tym wszystkim znaleźć. słońce które wściekle praży za oknem nijak nie komponuje mi się ze świętami Bożego Narodzenia, ludzie bijący się w sklepach o lalkę dla dziecka przypominają mi tylko, że w tym roku znowu nie miałam tyle kasy, żebym mogła kupić rodzinie i znajomym prezenty. a kiedy patrzę na osiedlowy meczet, który ktoś mylnie nazwał kościołem rzymskokatolickim, całkowicie odechciewa mi się iść do spowiedzi, co zrobić tak czy siak muszę.

i nawet choinka nie jest jeszcze ubrana, tylko bezwstydnie leży na szafie.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>