Kategorie

  • Brak kategorii

pomiędzy niebem a piekłem

wszystko mnie boli: głowa, plecy, ramiona, kark, nogi, brzuch [ten to już chyba od 2 tygodni]. możeby tak okno otworzyć, pokój przewietrzyć ? za daleko, a mi się nie chce tyłka z krzesła podnieść.

właściwie to mam niewiele rzeczy do zrobienia, większość zdążyłam załatwić wcześniej, więc czekam, aż święta przyjdą same. oczywiście nie liczę tego, że prezent dla Alice i Beatrice ciągle leży w komputerze i nie da się go wydrukować, bo drukarka się obraziła i przeszła w stan zupełnej nieużywalności z niemożnością poprawy, a dla panny M prezentu nie mam żadnego. bo 24 grudnia prócz wigilii zapowiada się obchód po domach znajomych, będziem z panną Carneramiel roznosić prezenty i częstować piernikami lub ciasteczkami, a na koniec składać życzenia domownikom. miło tak, szkoda jeno, że śniegu nie ma.

tak. ale dzisiaj trzeba zrobić zakupy, kartki z życzeniami dla znajomych, kupić w końcu prezenty, sprezentować coś jeszcze pannie Carneramiel, wykąpać się, trochę posprzątać i przewietrzyć pokój.

tyle, że mi się nie chce.

2c komentarze/y do pomiędzy niebem a piekłem

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>