Kategorie

  • Brak kategorii

co za dzień

dzień piękny, słoneczny, jesienny, aż gęba sama się w uśmiech ustawia. i jakoś tak Ceri wygląda lepiej niż zwykle, w sweterku nie swoim paraduje… a jutro niskie łąki.

bo dzisiaj to klęczałam dwie godziny na podłodze w domu panny Carneramiel. otóż ulicę paryża w wymiarach 2×1,4 metra rysowałyśmy.

nie z własnej woli. do szkoły.

5c komentarze/y do co za dzień

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>