Kategorie

  • Brak kategorii

impresjonizm

skończę jak van gogh. z odciętym uchem, halucynacjami i przestrzelonym brzuchem.

:(

nie mam na nic siły, brakuje mi chęci do robienia czegokolwiek.

szkoły wymyślono po to, żeby odbierać ludziom chęć do życia.

nie ma we mnie nic

obudziłam się o 8, i choć strasznie chciało mi się spać, nie zdołałam już zasnąć. śniły mi się jakieś pogmatwane przechadzki po starym mieście z pannami Alice, Beatrice i Carneramiel. przechadzki około godziny 2 nad ranem… całkiem ciekawa wizja.

właściwie to nie lubię chodzić po dworze kiedy jest ciemno. moja chora wyobraźnia natychmiast zaczyna pracować [...]

fatal error

boli mnie twarz cała. mam jakieś przewlekłe zapalenie jamy ustnej, które dokucza mi średnio co miesiąc, przez co przez jakiś tydzień-dwa nie jem nic poza kisielem, bom w stanie przeżuwać i buzi szeroko otwierać nie jest [btw. ile kisiel/budyń ma kalorii na kubek ?].

poza tym spanie w dzień zdecydowanie mi nie służy. nie wiem, [...]

hokus pokus

tak straaaasznie nie chce mi się pisać… ale napiszę o dniu dzisiejszym ;>…

dnia 28.11.2003 moja szkoła zapowiedziała, że robimy andrzejki – czyli wszyscy przebierają się za czarownice/czarodziejki/wróżki/wróżków/czarodziejów/czarowników i wróżą. poza tym korytarze mają być zdobione przez wybrane klasy.

moja klasa ozdobiła przepięknie korytarz, ja jeno przyniosłam muzykę [nagrałam na płytę wagnera, theriona, muzykę z [...]

should i stay or should i go

coś się ze mną złego dzieje, albowiem nawet na 3 nie moge wyrobić w szkole. nie wiem, czy to wina szkoły, czy tylko mojego lenistwa, ale potwornie mnie to wkurwia – spędzam pół dnia na odrabianiu lekcji i uczeniu sie durnot, a później ze sprawdzianu 2+ dostaję. cholera mnie bierze.

wczorajsza wizyta u neurologa powinna [...]

ehh

oczy mnie bolą. ile jeszcze będzie dni, kiedy będę wstawała o 5 rano tylko po to, żeby się uczyć ? i na dodatek całe to uczenie się nie przynosi żadnych efektów. po prostu żadnych.

każdego dnia myślę sobie, że jest źle. każdego następnego dnia okazuje się, że jest jeszcze gorzej.

ale przecież wytrzymałość ma [...]

miau

śnił mi się Wilku, terroryzujący ludzi z mojej klasy. skrótowo mówiąc – mordercą był i miał wszystkich wymordować. i oczywiście tylko ja o tym wiedziałam.

i nikomu nie powiedziałam, łahaha :>.

co za dzień

dzień piękny, słoneczny, jesienny, aż gęba sama się w uśmiech ustawia. i jakoś tak Ceri wygląda lepiej niż zwykle, w sweterku nie swoim paraduje… a jutro niskie łąki.

bo dzisiaj to klęczałam dwie godziny na podłodze w domu panny Carneramiel. otóż ulicę paryża w wymiarach 2×1,4 metra rysowałyśmy.

nie z własnej woli. do szkoły.

chleb powszedni

nie uznali mi reklamacji za glany. ale zacznijmy od początku.

glany zareklamowałam bo: 1)starła się z nich czarna farba 2)były krzywo uszyte, przez co mam dziury na nogach 3)w prawym bucie od spodu wystawało coś przypominające mi drut zbrojeniowy, co spowodowało podarcie podkolanówek, rajstop i zmasakrowanie mojej prawej stopy.

i reklamacji mi nie uznali, bowiem… [...]