Kategorie

  • Brak kategorii

z dni codziennych

czekam na książkę, ma przyjść między sobotą a wtorkiem. książka to zbeletryzowana biografia żyjącej na przełomie któregoś i któregoś wieku (…) Elżbiety Batorówny (…). no nieważne z resztą.

w szkole mnie znowu nie ma – choróbsko sie przypałętało i nie chce mnie zostawić w spokoju (nic dziwnego, przecież wszyscy mnie uwielbiają, to czemuż choroba miałaby [...]

just stay

- puk puk – kto tam? – ty – jak to ja, przecież jestem tutaj – masz rozdwojenie jaźni, zapomniałaś? – raczej rozdwojenie każdej jaźni

***

heh

i nadejszła pora by się przyznać do tego że miałam dzisiaj imieniny.

a na imie mi Roma.

dobranoc.

bu

wszystkie grzeczne dzieci poszły dzisiaj do szkoły. wszystkie – poza Cerinką, która znowu miała ból gardła :/. a teraz to już tylko ból głowy ma.

czas umierać :/.

choroba

całe to chorowanie i ból gardła ma na mnie zły wpływ. wczoraj na przykład posprzątałam mój pokój i zrobiłam część zadania długoterminowego z matematyki. i nawet niezwyczajnej bajki trochę napisałam…

acha, a z tych reklam na blog.pl najgłupsza jest ta, co ktoś reklamuje że na jego blogu jest „nawet jego zdjęcie!” . no paranoja jakaś. [...]

anomalia

moje prawe oko jest niemalże czerwone. przekrwione znaczy sie. może to od nadmiaru neo-anginu ? bo on taki czerwony jest…

:(

płakać mi sie chce. to przez to przeziębienie. ponoć wyglądam smutno. i jestem smutna. ale nie mam syndromu nikt-mnie-nie-kocha-nikt-mnie-nie-lubi. po prostu mi smutno.

buu

gardło boli nadal. to chyba jednak szczęście, że nie pojechałam dzisiaj na 3 dni ze szkołą w góry. przy tym bólu gardła chyba bym komuś krzywde zrobiła dla odreagowania.

gardło obudziło mnie o 6 rano. w sumie nawet dobrze, bo śniło mi się coś z lekka nienormalnego. bardzo nienormalnego (nie, nie było ofiar w [...]

:/

boli mnie gardło.

myslovitz

a wczoraj koncercik.

Ceri poskakała, podeptała, powrzeszczała, pośpiewała, pooglądała i posłuchała.

a Cerinkowe buty przeżyły apokalipsę. Ale starcie z glanami przetrwały.

:>